O strajku taksówkarzy

Kapitalizm od swego zarania wabi obietnicą – jeśli będziesz dość zdolny, pomysłowy i pracowity, to i Ty, drogi czytelniku, będziesz mógł dotrzeć do Elizjum zamieszkanego przez Przedsiębiorców, których żywot jest ciężki, lecz owoc ich znoju słodki. I faktycznie, okresowo pojawiają się w ramach systemu okna możliwości, gdy starodawne zawołanie „zausz firmę” nie jest jedynie pustym dźwiękiem, lecz realną drogą poprawienia swojego losu. Wtedy wielu gotowych jest dokonywać heroicznych aktów samo-wyzysku i pracować 70 godzin w tygodniu, składając przy okazji na ołtarzu swoją moralność i zwyczajne życie (bo przecież „normalnie nie da się” prowadzić biznesu).

Jednak ta wysławiana w pismach apologetów wolnego rynku wizja kapitalizmu jako republiki drobnych przedsiębiorców nie jest niczym więcej niż utopijną piarową zagrywką. Wewnętrzna logika systemu kapitalistycznego w nieuchronny sposób prowadzi bowiem do akumulacji zasobów, które to zasoby służą silniejszym graczom do bezwzględnej eliminacji drobnicy, co umożliwia następnie spokojną konsumpcję oligopolistycznej renty. Ci, którzy mieli być heroicznymi zwycięzcami rynkowej walki, zostają przegranymi, bo nie są w stanie zaproponować produktu/usługi o podobnej jakości w konkurencyjnej cenie w stosunku do silnych graczy dysponujących technologiczną przewagą i efektem skali.

Lewicowa wrażliwość rzecz jasna nie skłania do szczególnego współczucia przegranym tej walki – w końcu to oni gardłowali za rozwiązaniami, które ostatecznie przyniosły im zgubę. Samowyzysk podejmowany w złudnej nadziei sukcesu nie jest tym samym, co bycie wyzyskiwanym przez kapitalistę. Jednak gniew i frustracja niedoszłych kapitalistów są realnym czynnikiem społecznym, który łatwo może przyjąć (a pewnie już przyjmuje) brzydkie, brunatne formy. I patrząc na niespadające poparcie politycznych efemeryd typu Kukiz15 nie zapominajmy, gdzie leży gleba, na której te chwasty rosną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *